• Naziolskie symbole szczęścia

    Łatwo się domyślić, o co chodzi polskim naziolom. Zwłaszcza kiedy przychodzą na wykład profesora Zygmunta Baumana i krzyczą, żeby wypierdalał. Tu nie ma z czym polemizować. Sprawa jasna jak biel lica prawdziwego Polaka. Patrząc jednak na te udręczone twarze, trudno odpowiedzieć sobie na inne pytanie: czy oni są szczęśliwi? Całe szczęście (sic!), wątpliwości w tym temacie rozwiewa białostocka prokuratura. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Wyznania człowieka uczciwego

    Nie żebym chciał się tym chwalić, ale tydzień temu znalazłem stówkę w bankomacie i postanowiłem zwrócić ją właścicielowi. Okazało się jednak, że to nie takie proste. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Cieszę się ze "Słoików"

    Neon. Niby często mała rzecz, a cieszy. Głosowanie w internecie. Niby nic takiego, a wzbudza emocje. Wyłoniony w takim głosowaniu nowy "Neon dla Warszawy" to "Warszawskie słoiki". I bardzo dobrze. Gdyż, powiedzmy sobie szczerze: cały naród zamieszkuje swoją stolicę. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Lekkie przegięcie

    Działalność antypolska, podważanie instytucji rodziny, promocja homoseksualizmu i wiele innych atrakcji - już jutro w Warszawie! Każdy znajdzie coś dla siebie. Zapraszam. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Obrażajmy się!

    Wszyscy obrażają się w tym kraju. Ja nie mogę. Na przykład osoby wierzące. Ich uczucia religijne wydają się być wiecznie narażone na ataki. O ile byłoby przyjemniej, gdyby skupilli się na wiecznej nagrodzie w niebie? CZYTAJ WIĘCEJ
  • 1 marca skończył się Lech Wałęsa

    Proszę państwa. 1 marca 2013 roku skończył się (w Polsce?) Lech Wałęsa. CZYTAJ WIĘCEJ
  • W odpowiedzi na komentarze

    Wpis o pobiciu w metrze powstał pod wpływem emocji, silnych emocji. I z poczucia bezradności. Stąd jego specyfika. W komentarzach pojawiło się kilka wątków, do których chciałbym się odnieść. CZYTAJ WIĘCEJ
  • 112 - telefon do bandytów?

    W nocy z 9 na 10 lutego zostałem pobity w warszawskim metrze. Zadzwoniłem pod 112. Nikt nie chciał przyjąć tego zgłoszenia. Czy miasto stołeczne Warszawa chroni bandytów? CZYTAJ WIĘCEJ
  • Polski Django

    Były niewolnik Django ("D" jest nieme!), bohater najnowszego filmu Tarantino, pięknie masakruje w finale stado białasów, mszcząc się za krzywdy swoje i swoich współbraci. Nie masz w ojczyźnie naszej twórcy na miarę Quentina; tak jak wielu innych dobrodziejstw. Ale pofantazjować warto: kim byłby polski Django, gdyby był? I kogo by rozwalił? CZYTAJ WIĘCEJ
  • Co z tą tęczą?

    Tęcza na warszawskim placu Zbawiciela paliła się ostatniej nocy po raz trzeci. Prawdopodobnie nie ostatni. Ale ten trzeci raz może mieć znaczenie symboliczne. Ponieważ, jak twierdzą numerolodzy, trójka - jako suma dwójki i jedynki - jest cyfrą doskonałą. Trójca Święta składa się z trzech osób. Jezus upadał pod krzyżem trzy razy. I zapewne przez przypadek urodziło się tylko dwóch braci Kaczyńskich. CZYTAJ WIĘCEJ