Przemysław Pilarski

teoretyk szczęścia, praktyk rozpaczy

Ach wernisaż, ach wernisaż

W weekend można robić wiele rzeczy. Ja przed robieniem różnych rzeczy polecam pójście na dwie wystawy.

1. Cattelan w CSW
Droga do piekła sztuki wiedzie przez raj literatury. Albo na odwrót. Powtarzałem sobie to zdanie, w różnych wariantach, stojąc w czwartek w kolejce do warszawskiego CSW. Kolejka spowodowana była otwarciem wystawy Maurizio Cattelana "Amen". Skąd w tym wszystkim literatura? Z działającej w CSW księgarni. Bo akurat przez nią trzeba było przejść. A raczej przedreptać.

Maurizio Cattelan jest artystą znanym polskiej publiczności z przygniecenia papieża meteorytem w Zachęcie. Którego papieża? Wiadomo. W naszych sercach papież jest, był i będzie tylko jeden. Praca Cattelana tak bardzo nie spodobała się jakimś prawicowym politykom, że postanowili woskową postać odciążyć, wywołując przy tym niemały skandal. Był rok 2000. O politykach nikt już teraz nie pamięta. Włoch opylił rzeźbę za 886 tysięcy dolarów.

Wszyscy, którzy spodziewali się skandalu w CSW - a tych trochę pewnie było, sądząc po kolejce - wyszli raczej rozczarowani. Owszem, wrażliwą duszę może zbulwersować martwy koń z wbitym w brzuch kołkiem, na którym wisi tabliczka "INRI". Ale jeśli wrażliwa dusza zastanowi się trochę, a przy odrobinie dobrej woli - przeczyta towarzyszący wystawie katalog, zrozumie, że w pracy nie chodzi o naśmiewanie się z "wartości", tylko o postawienie osławionego pytania o sens cierpienia. Gdzie jest krzyż? Tak, pytanie to nienowe, niektórym mogłoby się nawet wydać, że banalne. Ale odpowiedzi nadal brak. I każda z wystawionych w CSW prac artysty jest wariacją na temat takich właśnie (Takich Właśnie) pytań (Pytań).

Krytykiem sztuki nie jestem. Nie będę się tu bawił w interpretacje. Powiem tylko, że wyszedłem z wystawy z jedną myślą w głowie "efekciarstwo". A później zacząłem się zastanawiać, przywoływać w myślach obrazy tych prac, szukać kontekstów. W efekcie czego zmieniłem zdanie. Siłą tej sztuki jest właśnie stawianie Wielkich Pytań przy użyciu prostych, robiących wrażenie, a dzięki temu łatwo łatwo zapadających w pamięć obiektów.

Wszyscy chętni do odbycia w weeekend podobnej przygody informacje o godzinach otwarcia CSW znajdą pod tym linkiem. Warto też pamiętać, że część ekspozycji została umieszczona przed Zamkiem Ujazdowskim oraz w kamienicy na Próżnej 14.

Centrum Sztuki Współczesnej "Zamek Ujazdowski", ul. Jazdów 2. Wystawa Maurizio Cattelana "Amen" czynna do 24.02.2013.

2. Libera w Rastrze
O drugiej wystawie napiszę niedużo, bo jeszcze jej nie widziałem. Wernisaż dopiero się odbędzie. W sobotę. O wszystkim informuje pięknie strona Galerii Raster: kliknij. Przed wernisażem warto zapoznać się z poradnikiem: tu.

Zbigniew Libera jest jednym z moich ulubionych polskich artystów. Kilka lat temu Zachęta zorganizowała obszerną retrospektywę jego prac. Jednym z prezentowanych na wystawie obiektów był Universal Penis Expander. Obok pracy leżały ulotki z instrukcją obsługi.

Na wystawę przyszła babcia z wnukiem. Wnuk miał może jakieś 11 lat. Może 13. Puszczony przez babcię samopas, oglądał z zainteresowaniem instrukcję. Babcia była jednak w pobliżu:
- Weź do domu! W domu poczytasz!
Zawstydzony chłopiec odłożył broszurę.
- Nie można.
- To przeczytaj i później mi opowiesz, co to jest. Nie wzięłam okularów.

Galeria Raster, Wspólna 63. Wernisaż Zbigniewa Libery "Nowe Historie" w sobotę 17 listopada o godzinie 18.00. Wystawa czynna do 12.01.2013.
ZOBACZ TAKŻE:
WIĘCEJ NA TEMAT:
SztukaWarszawa

PROMOWANE

  • Dwa widoki

    Homo malcontentus i Homo optymictus czytaj więcej

  • Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn

    Wsiadłam kilka dni temu do pociągu. - Przepraszam pana, czy mógłby pan pomóc mi włożyć walizkę na półkę? Walizeczka mała na jeden dzień, ale jednak, dla mnie i wysoko i stoi obok mężczyzna... - Nie. Mam chory kręgosłup. Ani przepraszam, ani pani wybaczy… Nic. Wcześniej włożył swoją wielką walizę bez wysiłku. Wstała obok siedząca pani i powiedziała:- Pomogę pani. Wzięła moją walizkę zanim zdążyłam zaprotestować i wrzuciła na górną półkę. czytaj więcej

  • Nie wrzucajcie mnie do jednego worka!

    Długo zbierałem się do tego wpisu. Wolałem jednak poczekać i sprawdzić, jak rozwinie się sytuacja. Od kilku dni obserwuję spektakl pod tytułem „strajk matek dzieci/osób niepełnosprawnych w Sejmie”, na którym korzystają wyłącznie politycy. Wbrew słowom organizatorów, nie pomaga on społeczności ludzi chorych, a wręcz im szkodzi. Nie chcę być – a z tego co wiem, moi znajomi również – wrzucany do jednego worka z obywatelami okupującymi Wiejską. czytaj więcej

  • Prawdziwy. Prawdziwszy. Trup

    W PWN-owskim podręczniku dla ośmiolatków znalazłam wierszyk: „Katechizm polskiego dziecka”: Kto Ty jesteś? Polak mały (...) Coś jej winien? Oddać życie. I tak dalej …. Wierszydło zostało napisane około roku 1900 przez Władysława Bełzę. Drugorzędnego poetę, mocno na wyrost nazywanego piewcą polskości. Naiwny, drażniący ucho tekścik od ponad stu lat jest narzędziem indoktrynacji i prania małych mózgów. Bo, jak inaczej nazwać (w XXI wieku) przekonywanie, że ośmioletnie dziecko rośnie po to, by oddać życie za kawałek ziemi? czytaj więcej